...gdy pragnę od Ciebie odejść
Zbyt wiele rzeczy zaczyna mnie w Tobie irytować.
Z każdym tygodniem uczę się samodzielnego życia bez Ciebie.
Czasem aż do takiego stopnia bywam samowystarczalna, że przeszkadzasz mi w weekend.
Zaczynam myśleć że bez Ciebie moje życie było by lepsze. Łatwiej podejmowałoby mi się decyzje. Teraz muszę myśleć o nas ale bez Ciebie myślałabym jedynie o sobie. To było by znacznie łatwiejsze...
Pewnie już dawno bym się spakowała.
Nastrój:
tagi: